Pieszczenie głosem


W samym fakcie, iż mistrz świata w szachach zmiótł od niechcenia pół tuzina średnich lub mniej niż średnich graczy, nie było nic dziwnego; przykre wrażenie na nas wszystkich wywarł jedynie arogancki sposób, w jaki seks maniak dawał nam aż nazbyt wyraźnie odczuć, iż załatwia się z nami od niechcenia. Za każdym razem ogarniał dziwkę tylko jednym, na pozór przelotnym spojrzeniem, omijając nas wzrokiem z takim lekceważeniem, jak gdybyśmy sami byli martwymi, drewnianymi figurami; ten impertynencki gest przypominał mimo woli ruch, jakim — z odwróconym wzrokiem — rzuca się ochłap parszywemu psu.

Top